,,W teatrze ..." - grupa I

W ubiegłym tygodniu dzieci miały okazję przenieść się w świat teatru. Oglądając prezentację, ilustracje, dowiedziały się jak wyglądał i jak wygląda współczesny teatr, co w nim się znajduje, jakie mogą być rodzaje przedstawień teatralnych. Zwróciliśmy także uwagę na właściwe zachowywanie się podczas tych przedstawień. Mogliśmy to przećwiczyć podczas oglądania teatrzyku cieni pt. ,,Julka śpi":) Oprócz skasowania biletu, zajęcia określonych miejsc w ,,teatrze", usłyszenia specjalnych dzwonków przed rozpoczęciem przedstawienia, dzieci z podekscytowaniem podeszli do obejrzenia przygotowanego dla nich przedstawienia. Nagradzając na koniec brawami przedstawienie, mogli się poczuć jak w prawdziwym teatrze. Nie obyło się również bez przetestowania sylwet wykorzystanych podczas teatrzyku cieni przez dzieci:) Chętne dzieci - a mówiąc dokładniej - wszystkie;) musiały wziąć Julkę, mamę, czy to chociaż małą biedronkę w dłoń i choć raz spróbować odegrać określoną rolę. Były nawet dzieci, którym część mówioną udało się samodzielnie odtworzyć.

            Oprócz teatrzyku cieni, odgrywaliśmy także krótkie sceny dramowe, które miały miejsce ,,U lekarza". Po krótkim instruktażu, dzieci nie mogły się doczekać, kiedy to właśnie one będą mogły uczestniczyć w tej zabawie. A gdy okazało się, że potrzebuję dziecka, które umie odegrać, że jest chore np. kaszle itp. to po prostu w mgnieniu oka, nasza sala zamieniła się prawdziwą przychodnię;) Mimo, iż czasu nie mieliśmy zbyt dużo, to dzieci w kolejnych dniach brały ,,sprzęt medyczny" w swoje ręce i już samodzielnie w mniejszym gronie go testowały:)

            Wykonaliśmy także swoje kukiełki, których zmontowanie bardzo sprawnie nam poszło. Było widać, że większość dzieci, była skoncentrowana podczas zajęć, zapamiętała co należy po kolei zrobić, aby wykonać proponowaną kukiełkę i zrobiła to bardzo dobrze i szybko. Niektórzy potrzebowali niewielkiej pomocy ,,technicznej", ale i oni byli usysfakcjonowani wynikiem swojej pracy. Okazało się, że samo wykonanie tych kukiełek nie było najciekawszą rzeczą jaką robiliśmy. Jeszcze większą frajdę sprawiło wykorzystanie ich w zabawie. Zrobiliśmy to poprzez zabawę w małych grupach, aby jeszcze bardziej zgrać naszą grupę, poznać się jeszcze lepiej, a przy okazji miło spędzić czas. Początkowo dzieci patrzyły zwiadowczo, z kim i przy jakim stanowisku (domek, stolik, teatrzyk itp.) będzie się bawił/a swoją kukiełką i dość niepewnie podchodzili do zabawy, ale z każdą kolejną zmianą stanowisk dzieci były coraz odważniejsze, było słychać coraz więcej śmiechu, radości z zabawy z kolegami i koleżankami.

            W tym tygodniu świętowaliśmy także urodzinki Mai K., której złożyliśmy wspólnie życzenia, zaśpiewaliśmy ,,Sto Lat", wręczyliśmy drobne upominki. Jeszcze raz - wszystkiego najlepszego Maju !!!